"Nowe parkometry najpierw powinny działać na Służewcu, potem na Dolnym Mokotowie, a dopiero na końcu wokół pl. Wilsona." - czytamy na "Gazeta.pl".

To wynik skarg mieszkańców, którzy nie mają gdzie zostawiać samochodów, bo wolne miejsca parkingowe zajmowane są przez auta kierowców spoza Warszawy lub dzielnic peryferyjnych - twierdzą urzędnicy.

Zobacz też: Najdroższy bilet parkingowy: za 51 tys. euro

Najwięcej urządzeń stanie w dzielnicy biurowców na Służewcu, wokół Szkoły Głównej Handlowej i wydziałów Politechniki Warszawskiej. Będzie tam ich aż 738.

Więcej parkometrów, ale nie więcej miejsc do parkowania. Co sądzicie o takiej polityce? SKOMENTUJ >>

Więcej na: "Gazeta.pl"