Test | Skoda Yeti 2.0 TDI 4x4 Experience. W świątecznej misji specjalnej
Skoda Yeti, która trafiła tuż przed świętami do naszej redakcji miała do wykonania misję specjalną. Przy okazji sprawdziliśmy, jak radzi sobie w trasie oraz na bezdrożach.
Fot. Skoda
Misja do wykonania? Zawsze na posterunku! Redakcja moto.gadu-gadu została poproszona by zawieźć prezenty od darczyńców dla dzieci z jednego z domów dziecka. Akurat "na stanie" mieliśmy skodę yeti. I to właśnie temu kompaktowemu crossoverowi przypadła rola sań.
To wszystko zmieści się do auta? - patrzyliśmy ze zdumieniem na górę prezentów, którą mieliśmy zmieścić do Skody Yeti. Mimo, że kompaktowy SUV czeskiej marki ma ustawny, bo 400-litrowy bagażnik, a pudła z prezentami umieściliśmy także na tylnych siedzeniach, musieliśmy skorzystać ze wsparcia drugiego auta – pakunków było tak dużo!
Zobacz też: Test: Ile kilometrów można przejechać na jednym baku Skodą Octavią?
Ruszamy. Nasz cel – dostarczyć prezenty do domu dziecka odległego 200 km od Warszawy, a przy okazji przetestować Skodę Yeti.
GALERIA: Skoda Yeti 2.0 TDi 4x4 Experience
Jakie są nasze wrażenia z jazdy? Auto w trasie zapewniło wysoki komfort podróżowania, bo jest dobrze wyciszone, fotele są wygodne, a dość wysoka pozycja za kierownicą nie zmęczy nawet osoby przyzwyczajonej do bardziej sportowego siedzenia. Zawieszenie na tyle dobrze tłumi nierówności, że nasz drogocenny ładunek dotarł w nienaruszonym stanie.
Mechaniczne "sanie" okazały się także oszczędne. 2-litrowy diesel "zmieścił się" w 6 litrach na 100 km w trasie, mimo że prowadzący go pomocnik Świętego Mikołaja miał dość ciężką stopę. 140 koni mechanicznych i 320 Nm momentu obrotowego dostępnego od 1750 obrotów na minutę, w zestawieniu z sześciostopniową, szybką skrzynią DSG pozwalały na bezstresowe wyprzedzanie na trasie.
Po zjechaniu ze znajdującej się w ciągłej budowie autostrady do Łodzi, podróż kontynuowaliśmy drogami "entej kategorii". Podczas gdy towarzyszące nam auto zostawało w tyle, za kierownicą skody korzystaliśmy z dobrodziejstw napędu na cztery koła: komfortu bezstresowej jazdy po śliskiej nawierzchni i łatwego pokonywania nieutwardzonych dróg.
Zobacz też: Testujemy dyrektorską limuzynę z niemiec. Dużo zalet, ale...
Trudno jednak uwierzyć, że yeti poradziłaby sobie z prawdziwymi off-roadowymi wyzwaniami. Prześwit auta jest niewiele większy niż w zwykłych autach klasy średniej. Nawet widok zza kierownicy nie daje poczucia, że jedziemy podwyższonym autem. Napęd na cztery koła dołącza się zupełnie automatycznie, a jego inteligentny system dostosowuje charakterystykę hamulców i pracy silnika do jazdy podłożem danego typu. Inne off-roadowe dodatki to m.in. asystent zjazdu, który utrzymuje stałą prędkość podczas zjeżdżania ze wzniesienia. Z drugiej strony, na wakacyjne lub zimowe wyprawy te cechy w zupełności wystarczą. Skoda na szczęście nie wciska nikomu marketingowego kitu o niebywałej dzielności terenowej swojego SUV-a...
W końcu docieramy na miejsce - do położonego na uboczu Domu Dziecka. W oknach przywitały nas ciekawskie spojrzenia dzieciaków, które chwilę potem tłumnie wyległy na podwórko, by pomóc nam przenieść paczki z prezentami. Gdy rozdawaliśmy podarki, wzruszeniom nie było końca. Chyba nawet więcej po naszej stronie, bo nieczęsto widzi się tak szczerą radość z prezentów. Sądząc po uśmiechach i okrzykach radości misję możemy uznać za wykonaną!
Zobacz też: 200-konna skoda w teście na najbardziej krętej drodze w Polsce!
Naszym zdaniem:
Skoda yeti to praktyczne auto, które jednak wielkością bagażnika przegrywa ze... skodą octavią. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że skoda szykuje yeti w wersji XL, która ma zniwelować niedostatek właściwości transportowych.
Plusy:
Szybka skrzynia biegów DSG
Niskie zużycie paliwa
Dynamiczny i cichy silnik diesla
Minusy:
"Tylko" 400-litrów bagażnika - jak na skodę to mało...
Cena bardzo bogatej wersji...
Nieintuicyjna obsługa pamięci ustawień foteli
Cena: Od 64 650 zł (wersja Easy, benzyna 1.2 TSI 105 KM)
Cena testowanego egzemplarza: 126 150 zł.
Dane techniczne: 140 KM (przy 4200 obr/min), 320 Nm (1750 - 2500 obr/min)
Osiągi: 0-100 km/h - 9,9 s.; V-max: 190 km/h
Średnie spalanie: 6,5 l /100 km (średnie wg producenta) / 7 l/ 100 km (średnie w teście)
Dystans testowy: 900 km

