Test | Chevrolet Aveo. 1.3 diesel. cz I
Dziś zazwyczaj tanie auta wyglądają lepiej niż jeżdżą. W przypadku chevroleta jest odwrotnie, choć i z urodą, małego miejskiego hatchbacka nie jest źle.
Fot. Mateusz Korsak
Kluczyk nie pasuje...
Aveo z dieslem debiutuje na naszym rynku. A ja mam okazję "rozdziewiczyć" miejskiego chevroleta, jako pierwszy dziennikarz, który zasiądzie za jego kierownicą, odkąd auto trafiło do parku prasowego w Polsce. Ehh... a tuż obok stoi testowy ponad 400-konny chevrolet camaro... może pasuje kluczyk? Niestety nie... cóż muszę się zadowolić tym, że przypadnie mi w udziale docieranie aveo, które ma przejechane dosłownie kilka kilometrów.
Pierwszy mały chevy z dieslem
Aveo z dieslem jest droższe od benzynowej wersji o 7 tys. zł, ale za to otrzymujemy silnik pełen wigoru, który przemieszczanie się z punktu A do B czyni całkiem przyjemnym.
GALERIA: Chevrolet Aveo
1.3 litrowa doładowana jednostka VCDi z wtryskiem paliwa typu common rail, generuje 95 koni mechanicznych i pokaźny moment obrotowy, jak na tak małe autko – 190 Nm (dostępna jest też wersja 1.3 o mocy 75 KM). Wartości te nie czynią z aveo konkurenta polo GTi, ale przekładają się na... odpoczynek dla prawej ręki. Motor jest elastyczny, ciągnie od ok 1750 obrotów na minutę i rzadko trzeba sięgać do zaskakująco lekko i sprawnie działającego lewarka sześciobiegowej skrzyni. Autem łatwo się rozpędzić, niestety przy prędkościach autostradowych w kabinie robi się głośno.
Zobacz też: Mazda 6 - lepsza niż Passat? TEST
Jednostkę napędową wyposażono w system start and stop, który ma za zadanie obniżać zużycie paliwa i emisję C02. Producent deklaruje 4,8 l/100 km w mieście i 3,4 l/100 km/h w cyklu pozamiejskim. W trakcie testów auto spaliło średnio 6,4 litra na 100 km, ale trzeba pamiętać, że testowane egzemplarz był zupełnie nowy i wymagał jeszcze dotarcia.
Plus przyznaję też za... CZYTAJ DALEJ >>

