skoda octavia rs Fot. Skoda

Zobacz galerię skody octavii rs

Niezrównana skoda rs 130 na „polskim podwórku” w 37 Rajdzie Polski, w 1967 roku łoiła skórę asom kierownicy. Załoga Blahna-Hlavka zajęła wtedy trzecie miejsce! Czy nasza niebieska RS-ka potwierdzi swój sportowy rodowód na wymagających, wąskich i krętych drogach Dolnego Śląska i Sudetów? Ówczesny rajd był naprawdę ekstremalnym testem dla aut. Miał najwyższy współczynnik trudności 4. Do dziś drogi w m.in. w Kotlinie Kłodzkiej wiele się nie zmieniły...

"Skody lepsze od polskich fiatów (…) Blahna-Hlavka na "Skodzie 130 RS" zajęli w generalnej klasyfikacji trzecią lokatę (...)" - po rajdzie pisały polskie gazety.

Najpierw czekał nas jednak test długodystansowy. Spod redakcji w Warszawie, pod Stadion Olimpijski we Wrocławiu, skąd startował 37. "Rallye de Polonia" jest ponad 345 kilometrów.

Zobacz też: Szalony wyścig. Abarth kontra... metro!

Ruszamy. W ciągu kilku godzin podróży przez „Polskę w budowie” ciśnie nam się na usta tylko jedno pytanie „Jak jeździć, panie premierze?”. Znajdujemy odpowiedź - skodą z 2-litrowym silnikiem TFSI. 200-konna jednostka, pochodząca z golfa GTI V generacji, pozwala na więcej niż sprawne wyprzedzanie szpalerów tirów i niedzielnych kierowców. Bez obawy, że ci z naprzeciwka nie zdążą zjechać na pobocze. Przy tym w trasie, mimo „chłostania kucy” i częstej próby potwierdzenia, że auto rzeczywiście setkę osiąga w 7,3 sekundy, octavia spaliła 10 litrów benzyny na 100 km. Startujemy spod zabytkowego Stadionu Olimpijskiego, dokładnie z tego samego miejsca, co... CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3 4 Następna strona >>